Żywe i martwe jedzenie

Podstawową zasadą prawidłowego odżywiania jest to, że jedzenie musi być żywe.

Wiadomo, że pierwotną esencją każdego spożywanego przez nas produktu jest obecność (lub wręcz przeciwnie brak) słońca w nim. To właśnie generuje całą energię i wszystkie specyficzne informacje, które są umieszczane w żywności. Nazwijmy to informacją pierwszego etapu, chociaż nie jest to do końca dokładne, ponieważ prawdziwym pierwszym etapem jest Kosmos, ale w naszych ziemskich warunkach przyjmiemy, że początkowym etapem informacji i energii jest Słońce.

Drugi etap, najbogatszy w energię życiową na Ziemi, to wszystko, co rośnie bezpośrednio pod promieniami Słońca, co się rodzi, istnieje i rozwija się dzięki procesom biochemicznym kierowanym bezpośrednio przez Słońce. Są to zboża, owoce, warzywa, owoce, nasiona, zboża, rośliny strączkowe, orzechy, zioła. Wszystko to niesie ze sobą energię, która jest nam jakościowo potrzebna..

Oficjalna nauka o tym wie, ale nieśmiało odwraca się od tego, że np. Plemię Tuaregów w Afryce - wojownicy, ludzie, niepohamowani rabusie - kosztuje dwie lub trzy randki dziennie i to im wystarczy. Całkiem dość! Istnieją oczywiście wiarygodne dane, że dwa lub trzy małe słoneczne owoce dziennie wystarczą do odżywienia innych ludów południowych. Chłop z Chin czy Japonii bez problemu poradzi sobie z garścią ryżu dziennie. Egipski - kubek gotowanej fasoli. Wystarczy garść ryżu, a człowiek żyje, jest dobry, zdrowy, rodzi dzieci itp..

Żywa koncentracja Słońca niesie tak dużo energii, że wystarczy człowiekowi w niewielkich ilościach utrzymać aktywny, aktywny tryb życia. Oczywiście możesz doprowadzić swój brzuch do ogromnych rozmiarów, zaostrzyć apetyt do tego stopnia, że ​​przez cały czas, w narastającym cyklu, będziesz dręczyć chęć zjedzenia czegoś: im więcej jesz, tym więcej chcesz.

Jeśli Słońce jest pierwszym krokiem, rośliny są drugim, to na ich podstawie istnieje i w każdy możliwy sposób realizuje się trzeci etap informacji otrzymanych od Słońca, od Natury. Co to jest etap trzeci? Są to produkty, które już przetworzyły i odtworzyły drugi etap zgodnie ze swoją strukturą, są to mięso, ryby, mleko, jajka, miód. Oznacza to, że jest to już kolejny etap, czyli przetwarzanie, transformacja zieleni. Powinniśmy jasno zrozumieć, jak różne są treści w produktach, które nazywamy tym samym słowem. Tutaj mamy do czynienia z zaskakującą różnicą w formie i treści..

To samo słowo „mięso” oznacza produkty o zasadniczo innej orientacji. Na przykład, jeśli jagnię górską pasie się na alpejskiej trawie, jeśli odwiedzasz jej właściciela i ta jagnię została ubita właśnie tam z tobą, to jest to wspaniały, doskonały żywy produkt, to mięso to prawdziwy bydło. Porównajmy to teraz z mięsem krowy, która przez lata stała w boksie po uszy w błocie, karmionym chemizowaną mieszanką paszową i nie zawierała już ani jednego grama żywej energii, po czym zabrano ją do rzeźni, gdzie długo stała w kolejce, by umrzeć, i gdzie wchłonęła wszystkie przerażające wibracje jej agonalnych współplemieńców, a te doznania przeniknęły i zatruły jej ciało. Potem ją zabili, zamrozili i trzymali w lodówce przez trzy lata, po czym - rozmrażając lub nie (to nie jest ważne) - dali ci.

W pierwszym przypadku nazywa się mięso, aw drugim także mięso. Liczba kalorii jest taka sama, prawda? Ale w pierwszym przypadku - produkt żyje, w drugim - padlina. A jeśli pierwszy produkt niesie ze sobą materiały budulcowe dla ciała i energię życiową, to drugi przyniesie w najlepszym przypadku jakąś część materiałów budowlanych oraz przygnębiającą ilość martwych toksyn, a także konieczność użycia znacznych sił ciała na strukturalną obróbkę tego wszystkiego.

Przejdźmy do mleka. Oto stado spacerujące po letnich pastwiskach; dojono gładkie, zdrowe krowy, a ty otrzymałeś świeże, jeszcze ciepłe mleko. Piłeś - to wspaniały, prawdziwie słoneczny, energetyczny produkt. Spożywanie go od czasu do czasu jest wielkim błogosławieństwem. Teraz wyobraźmy sobie, że mleko było wydobywane przez dojenie żelaza, następnie mleko od różnych krów, w tym z mastitis, przechodziło przez zwykłe rury, następnie dodawano do niego konserwanty, aby nie zepsuło się podczas długotrwałego transportu, następnie zostało wysuszone, uformowane proszek jest produktem wygodnym do długotrwałego przechowywania, a następnie, aby przywrócić mleko, ponownie dodano coś do proszku, a następnie zmieszano z wodą, która prawdopodobnie nie przeszła wszystkich niezbędnych etapów czyszczenia i napowietrzania, a następnie wszystko to zostało umieszczone na wyświetlaczu pod nazwa „Mleko”. Powiedz mi szczerze: ile jest pierwotnej energii słonecznej? Jeśli chodzi o chemię - dużo. Jeśli chodzi o produkt naturalny - przygnębiająco mało.

Weźmy jajko. Kura spaceruje wiejską ulicą, dziobie ziarno dla siebie, żyje ze swoim panem normalnym życiem małżeńskim iw rezultacie daje nam jajka - zmaterializowane skrzepy energii słonecznej. Teraz porównajmy to z pracą inkubatora. W lokalu praktycznie nie ma światła słonecznego - tylko sztuczne; kurczaki otrzymują martwą paszę i chemiczne hormony w celu przyspieszenia wzrostu ciała. Dla takich kur koguty są tylko spełnieniem marzeń, a ich instynktowna nadmierna tęsknota jest przekazywana i zakodowana w jajku, które bezpiecznie zjadamy. Nazywa się to jajkiem, a to nazywa się jajkiem. Ale to zupełnie inne produkty, tak jak naturalny miód, który stosowały pszczoły z łąk, czy z lipy, czy z gryki, a jego imitacja na cukrze, który sprzedawali nam pozbawieni skrupułów spekulanci, jest zasadniczo inna..

Podsumowując, możemy powiedzieć, że żywność należy zasadniczo podzielić na żywych i martwych. I właśnie z tego ostatniego warto się poddać i jak najbardziej ograniczyć się. Dlaczego tak często je konsumujemy? Ponieważ są cudownie wykonane. Możesz jednak zjeść pyszne i naturalne produkty! Kiedy opamiętasz się smakiem i opamiętasz się, zorientujesz się, jak naprawdę smaczne są naturalne produkty. O ileż ładniejszy, na przykład, niż tłusta eklerka, listek delikatnej białej kapusty, naoliwiony miodem i zwinięty w tubkę: to ciasto ma niesamowite wewnętrzne piękno i niesie nie tylko smak, ale i zalety, a to znacznie różni się od produktów, w których są zwijane ukryte są trzy rodzaje „białej śmierci”: biały cukier, biała sól, biała mąka. Całkowicie wyrafinowany, to znaczy oczyszczony z wszelkich życiodajnych, kombinacji trzech „białych śmierci”, oferowany nam najczęściej jako wykwintna uczta. Odrzucanie kategorii „smaczne” jest głupie i bezcelowe. Po co skracać dużą część swojego życia emocjonalnego? Chodzi o to, że „smaczne” niekoniecznie musi być „szkodliwe”. Wymaga pewnej reorientacji życiowej.

Na podstawie książki Yu.A. Andreeva „Trzy wieloryby zdrowia”

Jedzenie jest żywe i martwe. woda

Drugi numer projektu Siergieja Malozyomowa „Jedzenie jest żywe i martwe” poświęcony jest wodzie pitnej. Wiele osób robi teraz na nim interesy - producenci filtrów, wody butelkowanej i różnych urządzeń, które rzekomo ładują i strukturyzują wodę. Więc jaką wodę powinieneś pić? Czy to możliwe ten, który wypływa z kranu?

Autorzy projektu i eksperci nie są tego pewni. Historie kilku osób, które zapadły na poważne choroby właśnie z powodu picia wody, mówią same za siebie. Gdzie woda z kranu jest szczególnie straszna? A gdzie wręcz przeciwnie, piją to bez strachu? A co najważniejsze, co powinien zrobić zwykły konsument? Twórcy projektu przetestowali wiele filtrów, przeanalizowali wiele próbek wody butelkowanej i ostatecznie znaleźli przepis!

Najczystsza woda wypływa z miejskiego kanału wodnego, następnie trafia do wielokilometrowego systemu rur, co sprawia, że ​​dostajemy ją z kranu. Dopóki woda dotrze, będzie absorbować zarówno piasek, jak i żelazo z zardzewiałych rur, a mikroorganizmy, a nawet czasami wszelkiego rodzaju zanieczyszczenia przedostają się z gleby. W dużych miastach przepływ wody z wodociągów do kranów w naszych domach zajmuje średnio godzinę, ale to wystarczy, aby jej jakość się pogorszyła. W niektórych miastach rury nie były wymieniane od kilkudziesięciu lat..

Jaki jest najlepszy sposób na pozbycie się chloru, skoro wiele miast nadal go używa? Nie jest to zbyt dobre dla zdrowia, gdy chlorowanie wody powoduje powstanie wielu toksycznych substancji, które niekorzystnie wpływają na nasz organizm, wątrobę i nerki..

Dzbanek filtruje wodę głównie z chloru, żywica jonowymienna zatrzymuje żelazo, miedź i inne metale. Ważne jest, aby wybrać odpowiedni wkład.

Zasada działania wszystkich dzbanów jest taka sama: we wkładach jest węgiel, ale dla niektórych producentów węgiel to tylko granulki, a dla niektórych jest on trzymany razem ze specjalnymi włóknami. Wystarczy potrząsnąć wkładem. Jeśli zawiera tylko ziarniste sorbenty, to usłyszysz charakterystyczny dźwięk rozpryskiwania się cząstek, ale jeśli wszystko we wkładzie jest trzymane razem przez włókna, to nie. Liczne testy wskazują na zalety włókien.

Krótkie wnioski: woda z kranu w większości rosyjskich miast nie nadaje się do picia, jeśli kupujesz wodę butelkowaną, wybierz tę z napisem „Kategoria najwyższej jakości”, może być niedroga. Przed zakupem filtra weź wodę do analizy, aby zrozumieć, który system oczyszczania jest dla Ciebie odpowiedni i pamiętaj - nie powinieneś zbytnio oczyszczać wody, ponieważ to właśnie ona zawiera oprócz H2O, sprawia, że ​​woda jest żywa, a nie martwa.

Z przyjemnością dziękujemy naszym przyjaciołom i partnerom, którzy pomogli w tworzeniu tego filmu. Ich udział jest nieocenionym wkładem w treść naszego filmu..

Specjalne podziękowania dla Olega Viktorovicha Mosina, kandydata nauk chemicznych i specjalisty ds. Wody

Za badanie dziękujemy następującym firmom:

Centrum naprawy chłodnic wody

Główny ośrodek kontroli i testowania wody pitnej, a zwłaszcza jego dyrektor generalny Jurij Nikołajewicz Gonchar

Główne centrum testowe wody pitnej i jego dyrektor Tatyana Aleksenevna Farafonova

Specjalne podziękowania dla Igora Andreevicha Egorova, dyrektora generalnego AQUA-SERVICE

Żywy i martwy. Jak zrobić zdrową wodę w domu

Zarówno lekarze, jak i miłośnicy zdrowego stylu życia zgadzają się, że woda jest niezbędna dla dobrego samopoczucia. Jednak wokół wody jest też sporo kontrowersji - ktoś pije wyłącznie wodę stopioną, ktoś woli przegotowaną, a ktoś jest pewien, że najlepsza woda jest mineralna. Spróbujmy znaleźć prawdę.

Nasz ekspert jest dietetykiem, ekspertem od żywienia przeciwstarzeniowego, pedagogiem w kulinarnej szkole zdrowia i autorem programów odchudzania wellness Angelica Duval.

Ciało osoby dorosłej zawiera około 70% wody. Za pomocą płynu, witaminy i pierwiastki śladowe dostarczane są do komórek naszego organizmu, woda jest potrzebna do skoordynowanej pracy układu nerwowego i sercowo-naczyniowego, odżywia krążki międzykręgowe oraz tworzy amortyzujące poduszki w stawach. Woda zapewnia prawidłowe trawienie i regularne wypróżnienia, nie bez powodu uznanym remedium na zaparcia jest szklanka wody wypita na pusty żołądek.

Jednak aby płyn przyniósł maksymalne korzyści, należy pić „właściwą” wodę. Zastanówmy się, która woda jest przydatna, a której lepiej nie pić.

Słabo zasadowy

Jest to woda o pH większym niż 7,2–8,0. Stopień kwasowości wody można określić za pomocą specjalnych pasków testowych..

Wielu ekspertów uważa, że ​​woda alkaliczna może przynieść organizmowi wymierne korzyści. Faktem jest, że wszystkie płyny krążące w naszym organizmie, w tym krew, mają zasadowe pH, dzięki czemu woda alkaliczna jest łatwo wchłaniana przez organizm. Dobroczynna mikroflora jelit to także środowisko zasadowe „smakowe”. Ale niestety produkty mięsne, słodycze, wypieki drożdżowe spożywane w dużych ilościach zakwaszają organizm. Na tym tle szkodliwe mikroby zaczynają się namnażać, a pożyteczna mikroflora nie jest w stanie oprzeć się atakowi „wroga”.

Najłatwiej kupić w sklepie wodę mineralną należącą do grupy węglowodorów („Narzan”, „Esentuki-4”, „Borjomi”). Wody te mają zasadowe pH. Warto jednak wziąć pod uwagę szereg niuansów..

Woda ta nie nadaje się do codziennego użytku i można ją stosować profilaktycznie kilka razy w miesiącu (3-4 dni) po 200 ml na dawkę. Szklanka takiej wody przyda się szczególnie po dużym wysiłku fizycznym lub stresie. Woda powinna mieć temperaturę pokojową. Bardzo ważne jest, aby uwolnić gazy z wody mineralnej, dodaje się je, aby zachować leczniczy skład wody przez długi czas. Ale nasz organizm ich nie potrzebuje i może powodować nieprzyjemne skutki - odbijanie i dyskomfort w żołądku. Dlatego wlej wodę do szklanki i mieszaj łyżką przez kilka minut. Ale nie rób tego z całą butelką - bez gazu po krótkim czasie wszystkie minerały wytrąci się i zamieni w niestrawną formę. Wody lecznicze i lecznicze należy spożywać zgodnie ze wskazaniami i kursami zaleconymi przez lekarza..

Drugim sposobem na uzyskanie wody alkalicznej jest dodanie łyżeczki świeżego soku z cytryny do szklanki wody o temperaturze pokojowej. Pomimo kwaśnego smaku cytryny nie zakwaszają, ale alkalizują organizm. Możesz pić wodę z sokiem z cytryny 2 razy dziennie 15 minut przed posiłkiem. Taka woda jest łatwo przyswajalna przez organizm i przedłuża młodość.

Destylowana

To woda oczyszczona z prawie wszystkich rozpuszczonych w niej soli mineralnych. Wydawałoby się, że skoro woda destylowana jest wyjątkowo czysta, picie jej jest bardzo przydatne. To częściowo prawda. Woda destylowana nie jest wchłaniana przez organizm, ale przyciąga sole mineralne. Pomaga to oczyścić organizm, zwłaszcza nerki. Jako środek zapobiegawczy zaleca się pić taką wodę 1-2 razy w tygodniu na pusty żołądek, 400 ml, podgrzaną do temperatury pokojowej. Po wypiciu wody nie należy jeść przez 2 godziny.

Nie zaleca się codziennego spożywania wody destylowanej do picia, ponieważ prowadzi to do braku ważnych pierwiastków śladowych, zwłaszcza wapnia i magnezu.

Jak gotować?

W domu nie można zrobić wody destylowanej. Podobne właściwości posiada woda przepuszczana przez filtry odwróconej osmozy..

Rozmrożone

Świetna opcja na ugaszenie pragnienia. Po zamrożeniu większość nieorganicznych zanieczyszczeń znika z wody, a struktura wody staje się najbardziej odpowiednia dla komórek naszego organizmu. Oczywiście można pić każdą czystą wodę, ale organizm wydaje dodatkowe środki na przyswajanie „złego” płynu i zużywa się z czasem. A stopiona woda jest jednym z niewielu napojów, które są wchłaniane przez komórki „bez dodatkowego wysiłku”. Wodę tę należy pić 1-2 razy dziennie po 200 ml w temperaturze pokojowej.

Jak gotować?

Wlej litr wody do emaliowanego garnka i włóż do zamrażarki. Po 8-9 godzinach przekłuć górną warstwę lodu na środku pojemnika i spuść wodę, która nie miała czasu zamarznąć. W temperaturze pokojowej rozpuść pozostały lód, dodaj łyżkę soku z cytryny i pij raz dziennie.

Srebro

Fakt, że srebro ma właściwości antyseptyczne, był znany jeszcze przed naszą erą. Tak więc starożytny grecki historyk Herodot napisał, że w srebrnych naczyniach woda nadaje się do picia dłużej. W tamtym czasie była to jedna z najpopularniejszych metod dezynfekcji wody. Ale efekt użycia srebra nie jest zbyt silny. Według licznych badań woda ze srebrną łyżeczką zawiera tylko 5% mniej bakterii niż ta sama woda bez srebra.

Warto pamiętać, że w organizmie gromadzi się srebro, a ciągłe używanie takiej wody może negatywnie wpłynąć na stan zdrowia..

Jak gotować?

Zanurz srebrną łyżeczkę w wazonie z wodą - kwiaty w takiej wodzie wytrzymają dłużej niż w zwykłej wodzie.

Gotowany

Podczas gotowania większość drobnoustrojów chorobotwórczych umiera, więc jeśli nie masz pewności co do jakości wody, lepiej ją zagotować. Ale przegotowana woda ma również wady. Podczas gotowania rozpuszczone w wodzie sole mineralne i związki zawierające chlor wytrącają się (ta sama skala na kotle). W dużych ilościach ten osad może być szkodliwy dla zdrowia, dlatego często myj czajnik..

Woda przegotowana jest słabo wchłaniana, ale sprzyja „wypłukiwaniu” przewodu pokarmowego, dlatego powinna znajdować się w codziennej diecie w ilości 2-3 szklanki.

Jak gotować?

Aby zabić większość patogennych drobnoustrojów, wystarczy gotować wodę przez 3-5 minut. Jednak gotowanie nie jest panaceum, ponieważ niektóre mikroorganizmy mogą przetrwać nawet we wrzącej wodzie. Poradzenie sobie z nimi wymaga sterylizacji w wyższych temperaturach.

Żywe i martwe jedzenie 5

Żywe pożywienie jest podstawą życia.

Niestety, jemy znacznie więcej martwego pokarmu..

Dowiedzmy się, jaka jest różnica między żywym a martwym pokarmem, a także dowiedzmy się, jakie są zalety jedzenia żywej żywności. Udać się!

Martwe jedzenie

Żywa żywność jest kluczem do zdrowia, energii i długowieczności. Ale o tym zapomnieliśmy. Sztuczna i syntetyczna żywność stała się częścią diety współczesnego człowieka. Stąd - choroba i złe samopoczucie, brak sił i energii.

W ciągu ostatnich 100 lat liczba chorych znacznie wzrosła. Tak, medycyna nie stoi w miejscu, rozwija się i pomaga utrzymać życie nawet beznadziejnie chorym ludziom. Ale faktem jest, że do niedawna nie było takich przypadków. Nie miał! Niewłaściwe odżywianie jest jedną z głównych przyczyn tego zjawiska, ponieważ w ciągu ostatniego stulecia nastąpiła znacząca zmiana w diecie człowieka. Teraz czerpiemy korzyści...?

Co jeszcze oprócz chorób? Przewlekłe zmęczenie dotyka coraz więcej osób. Wielu z nas po pracy nie chce już (i nie może) niczego innego, jak tylko wrócić do domu i utknąć przed komputerem lub telewizorem.

Dopóki jesteśmy młodzi, poradzimy sobie ze wszystkim. Ciało może wytrzymać prawie każde znęcanie się. Chociaż po 20 latach konsekwencje niewłaściwego stylu życia zaczynają się kumulować i dzieje się to, co opisano powyżej.

?Najgorsze jest to, że negatywne zmiany następują stopniowo i czasami trudno jest określić, co to wszystko spowodowało. Czy chodzi o dietę? „To niemożliwe, bo normalnie jem…” - myślimy.

Wydaje się naturalne, że motywacji do tego, co kochasz, jest coraz mniej. Tak, nie mam energii na hobby i hobby. Na nic nie ma energii, z wyjątkiem nienawistnej pracy (bez której po prostu nie można przetrwać). „Ale to normalne, bo tak jest dla każdego…” - zapewniamy siebie. I nadal żyjemy tak, jak poprzednio, nawet nie próbując znaleźć pierwotnej przyczyny obecnej sytuacji.

A powód jest prosty i leży na powierzchni. Nazwa tej przyczyny to niedożywienie..

Jedzenie odgrywa ogromną rolę w utrzymaniu organizmu przy życiu. Pożywienie jest budulcem naszego organizmu, a także głównym źródłem energii. Trudno nie docenić znaczenia jedzenia! Niestety to właśnie robimy - nie doceniamy. Zobaczmy, jak to się dzieje.

Więc co jemy? Ponieważ większość z nas mieszka w miastach, jemy głównie to, co można kupić w supermarketach.

Szybka degradacja produktu nie jest opłacalna dla producentów produktów. Dlatego prawie każda żywność w supermarketach jest obficie zapakowana konserwantami do długoterminowego przechowywania..

Dla producentów korzystne jest również obniżenie kosztów, czyli maksymalne obniżenie kosztów produkcji, aby uzyskać większe zyski. Dlatego barwniki, aromaty i wzmacniacze smaku są dodawane do żywności w ogromnych ilościach..?

W rzeczywistości odsetek chemikaliów w żywności rośnie wykładniczo. Z roku na rok jest coraz mniej naturalnych, a coraz bardziej syntetycznych. Ponadto podczas obróbki cieplnej (weź tę samą puszkę) większość (!) Przydatnych witamin i mikroelementów ulega zniszczeniu.

Z czym skończymy? Jedzenie, z którego człowiek staje się słaby i chory w ciągu życia, a po śmierci naprawdę nie może się rozkładać. Martwe jedzenie.

Naukowcy ze Szwajcarii opublikowali szokujące dane: ciała ludzi pochowanych w ciągu ostatnich trzech dekad prawie nigdy się nie rozkładają! Na zewnątrz wyglądają, jakby tydzień temu zostały włożone do trumny. Naukowcy uważają, że jednym z głównych powodów takiego stanu rzeczy jest żywienie syntetyczne. Oznacza to, że ludzkie ciała są tak przytłoczone konserwantami żywności, że nawet bakterie i robaki ich gardzą..

Spożywanie przeważnie martwej żywności jest główną przyczyną chorób i braku energii. W końcu organizm zmuszony jest wydawać prawie wszystkie swoje zasoby na trawienie i neutralizację szkodliwych chemikaliów. Na wszystko inne, w tym utrzymanie zdrowia, energii, niestety nie ma.

Amerykańscy naukowcy od 23 lat prowadzą szeroko zakrojone badania w 108 krajach. Celem pracy jest zidentyfikowanie najczęstszej przyczyny wczesnej śmiertelności. Oto, co się okazało: niezdrowa dieta jest głównym powodem, dla którego ludzie umierają częściej niż powinni. Według ustaleń ekspertów niezdrowa dieta charakteryzuje się zwiększonym spożyciem czerwonego mięsa, soli i bezalkoholowych słodkich napojów oraz odwrotnie, zmniejszonym spożyciem zbóż, orzechów, warzyw i owoców..

Podsumowując powyższe: często chorujemy, cierpimy na zmęczenie i umieramy przedwcześnie z powodu przewagi martwego pokarmu nad żywym w naszej diecie. Martwa żywność to żywność przetworzona termicznie i syntetyczna, z której organizmowi bardzo trudno jest wydobyć przydatne składniki..

A co to jest żywe jedzenie?

ŻYWIE

Żywe jedzenie jest podstawą życia każdego organizmu.

Co oznacza żywe jedzenie? To jest jedzenie, które nie zostało ugotowane. Żywność, w której zachowano żywe enzymy i wszystkie przydatne elementy.

Jagody, zioła, owoce, warzywa, orzechy, nasiona - to dary natury, które możemy wykorzystać od razu z ogrodu, krzewu czy drzewa. Jedzenie żywej żywności to naturalna dieta człowieka (z której, nawiasem mówiąc, nie można przytyć).

To takie proste! Im więcej żywej żywności w diecie, tym więcej zdrowia i energii. Nie musisz brać moich słów za pewnik: jeśli zaczniesz jeść więcej żywych pokarmów, sam wszystko poczujesz. Osobistego doświadczenia nie można zastąpić żadnymi artykułami, ponieważ?

Ogólnie rzecz biorąc, im więcej jemy żywego jedzenia, tym lepiej się czujemy. Jeśli w naszej diecie udział żywej żywności przekracza 50%, to jest to zupełnie nowe doznanie, nowy stan. Trudno to opisać, trzeba to poczuć, ale na pewno spojrzysz na świat innym spojrzeniem. A nawet 20% żywej żywności w diecie może poprawić stan zdrowia i nadrobić deficyty energetyczne.?

Przyjaciele, nie powinniście ostro uderzać w dietę surową (tak się nazywa jedzenie tylko żywego jedzenia). Organizm przyzwyczaja się do pewnych pokarmów, a zmiany w diecie należy wprowadzać stopniowo. Co więcej, ostre przejście wymaga ogromnej siły woli. Dzięki płynnemu włączeniu żywej żywności do diety, tortury nie są wymagane: nie ma przemocy wobec siebie - wszystko dzieje się dla przyjemności. I możesz zatrzymać się na dowolnej porcji żywego jedzenia - jesteś swoim własnym panem. Chcesz 100% - masz prawo, chcesz 20% - to Twój wybór. Innymi słowy, nie zachęcamy ludzi, aby stali się całkowicie witarianami. Chcemy tylko zwrócić uwagę, że zwiększenie udziału żywej żywności w diecie jest naturalne i korzystne w każdym wieku..

I coś innego! Jeśli zdecydujesz się jeść głównie żywe jedzenie, nie powinieneś narzucać swojego punktu widzenia wszystkim dookoła. Wielu surferów ma na to skłonność i dlatego nie robią na nich najlepszego wrażenia. Jeśli jesteś dorosły, nie ma potrzeby zgłaszania się komuś, usprawiedliwiania komuś zmiany nawyków żywieniowych. Jedz tak, jak czujesz się dobrze. Wtedy sami ludzie zaczną okazywać szczere zainteresowanie Twoją dietą. A spokojna ufność w twoją prawość jest najlepszym dowodem na to, że prawda jest twoja..

Artykuł został napisany, aby zachęcić czytelnika do zastanowienia się nad tak znaną rzeczą, jak jedzenie..

Wszystko genialne jest proste. Po co komplikować wszystko, skoro wokół nas jest tyle darów natury, które można zjeść żywcem, to znaczy zachowały one całą gamę przydatnych witamin i mikroelementów. Żywe jedzenie jest podstawą życia i to jest fakt. Im więcej żywych pokarmów w diecie, tym lepiej dla nas.

Dlatego SIZO zachęca: przyjaciele, jedz więcej żywego jedzenia - i bądź zdrowy i szczęśliwy!

Żywność „żywa” i „martwa”

Żywność „żywa” i „martwa”

Oprócz odżywiania sezonowego należy zwrócić uwagę na pełnię pokarmu z energią witalną. Jedzenie musi być „żywe”, aby dawało siłę.

„Martwe” jedzenie odbierze organizmowi siłę i zamiast dobrego zaszkodzi lub w najlepszym przypadku będzie bezużyteczne.

Żywność „na żywo” jest nasycona naturalnymi energiami. Dzikie rośliny mają znacznie więcej energii życiowej niż rośliny uprawiane w łóżkach, przyzwyczajone do regularnej pielęgnacji i podlewania, rozpieszczane przez ludzi. Rośliny górskie żyją w trudnych warunkach, są bliżej słońca, ich witalność jest największa. Pochłaniają niebiańskie piękno, moc słońca i potęgę gór..

Rośliny szklarniowe są delikatne, mają najmniejszą witalność. Podobnie ryby hodowanej w małej klatce nigdy nie można porównać do ryby z morza. Siła życiowa morza jest większa niż siła życiowa małego stawu. Aby zachować zdrowie, lepiej jest częściej jeść ryby morskie i podziwiać ryby w stawach.

Ten tekst jest fragmentem wprowadzającym.

Przeczytaj całą książkę

Podobne rozdziały z innych książek:

ROZDZIAŁ 9. ZDROWA ŻYWNOŚĆ - SMACZNA ŻYWNOŚĆ

Woda - żywa i martwa

Woda - żywa i martwa I od razu zdecydowanie rozpoczynam nowy rozdział słowami: najważniejszym prawem zdrowego żywienia jest używanie życiodajnej wody. Posłużę się teraz tą definicją, oczywiście, nie w odniesieniu do wody do elektrolizy, ale w znacznie więcej

„Woda żywa i martwa”

„Woda żywa i martwa” Ta fundamentalna różnica między aktywowanym, fosforylowanym stanem cząsteczek w organizmie a stanem niefosforylowanym jest tak wielka, że ​​znajduje odzwierciedlenie nawet w bajkach. Rosyjskie opowieści ludowe wspominają o „żywej” i „martwej” wodzie. Czym jesteś

Woda „żywa” i „martwa”

Woda jest „żywa” i „martwa” Uważnie czytając podsumowujące wersety wskazań V. Wołkowa i rady V. Skulaczowa, z których każda ma taką „małość”, jak nienaganne zdrowie przez wiele lat życia, nie mogliśmy oczywiście odwrócić uwagę na fakt, że jeden z

Woda „żywa” i „martwa”

Wodę „żywą” i „martwą” Wodę „żywą” i „martwą” uzyskuje się specjalnie opracowaną metodą. Podczas elektrolizy wody na specjalnych preparatach (aktywatorach) zachodzi chemiczna reakcja rozkładu wody na jony dodatnie i ujemne pod wpływem

Woda żywa i martwa

Żywa i martwa woda Żywa i martwa woda od dawna jest stosowana w medycynie ludowej. Co przez to rozumiem, już powiedzieliśmy, ale w dzisiejszych czasach można to przygotować za pomocą elektrolizy w domu.Do obwodu urządzenia będzie potrzebna litrowa puszka, dwie elektrody,

Shavasana - martwa poza

Shavasana - Dead pose sava - corpse Czasami ta pozycja jest również nazywana mritasana (od słowa „mrta”, co oznacza „śmierć”) Klasyfikacja i stopień trudności W zależności od podejścia pozę można uznać zarówno za bardzo prostą, jak i bardzo trudną.

Martwa i żywa woda

Martwa i żywa woda Użyjemy wody do leczenia. Ale najpierw zapytam cię: czy pamiętasz opowieści ludowe? Nie wątpię, że tak. Wielu z nich korzystało z martwej i żywej wody. Martwy - za gojenie się ran, żywy - do rewitalizacji. Bajka to kłamstwo, ale w tym

Woda „żywa” i „martwa”

Woda „żywa” i „martwa” Ważne jest, aby zrozumieć istotę procesów zachodzących w wodzie i możliwość ich zmiany w odpowiednim kierunku. Woda dysocjuje zgodnie z reakcją: O + 3H2 O OH– + H5 O2 + Nadmiar jonów OH– nadaje wodzie odczyn zasadowy, a nadmiar jonów H2 + jest kwaśny. Profesor A..

Rozdział 3 Żywność żywa (surowa żywność)

Rozdział 3 Żywność żywa (dieta surowa) Jedzenie musi być szorstkie i żywe W leczeniu dysbiozy należy przede wszystkim skupić się na diecie, która powstrzymuje rozwój gnilnej (patogennej) mikroflory odurzającej cały organizm Dieta bogata w węglowodany (warzywa, owoce),

Rozdział 3. „Żywa” i „martwa” woda

Rozdział 3. „Żywa” i „martwa” woda Dziś te nazwy nie tylko odsyłają nas do rosyjskich baśni, które wspominają o cudownych płynach. Obecnie mają na myśli coś bardziej konkretnego. „Żywa” i „martwa” woda została po raz pierwszy odebrana przez wynalazcę Kratowa,

Rozdział 7. Woda „żywa” i „martwa”

Rozdział 7. Woda „żywa” i „martwa” Czystość gwarancją zdrowia Wybitny francuski mikrobiolog i chemik Louis Pasteur powiedział: „90% naszych chorób pijemy wodą”. Współcześni badacze przypominają słynnego naukowca: nasze zdrowie zależy bezpośrednio od jakości

Żywe jedzenie to enzymy

Żywe pożywienie - to enzymy Wydaje się, że zerwany owoc lub ścięty liść sałaty "umarł", już nie rosną. Tak samo jest z owocami suszonymi na słońcu. Okazuje się, że jeśli trzymasz się słów, które naprawdę „żywe” to tylko kiełki użyte bez nich

Woda żywa i martwa

Żywa i martwa woda Czy pamiętasz, jak w rosyjskich opowieściach ludowych uratowali dobrego człowieka lub czerwoną dziewicę, używając najpierw martwej i natychmiast żywej wody? Powrót do życia i pełne wyzdrowienie bohaterów w tym przypadku nastąpiło natychmiast. Tylko w bardzo podobny sposób

Ćwiczenie 26. „Martwa poza”

Ćwiczenie 26. „Martwa pozycja” Pozycja wyjściowa: leżąc na plecach, nogi złączone, dłonie przyciśnięte do ciała Zamknij oczy, wytęż i rozluźnij całe ciało. W tym samym czasie głowa przechyli się na bok, kończyny rozchylą się. Osiągnij całkowity relaks. Sprawdź to,

Dzień dobry

Woda jest żywa i martwa

Osadź kod wideo

Ustawienia

Odtwarzacz uruchomi się automatycznie (jeśli jest to technicznie możliwe), jeśli jest widoczny na stronie

Rozmiar odtwarzacza zostanie automatycznie zmieniony, aby dopasować go do bloku na stronie. Współczynnik proporcji - 16 × 9

Odtwarzacz odtworzy wideo z listy odtwarzania po odtworzeniu wybranego wideo

Cholpon Toktonalieva jest pewien, że cała woda w naszych domach jest martwa. Dlatego przed wypiciem i umyciem ożywia wodę. Spalony jałowiec, spisek, kilka kropli mleka lub biała nić... - i woda żywa jest gotowa.

Mówią też, że wodę można naładować… nastrojem. Jedną butelkę wody daliśmy do posłuchania przyjemnej muzyki klasycznej, a drugiej do hard rocka. Ani zapach, ani kolor wody się nie zmienił. Z wodą Evgeny Mikhailovich i Cholpon też nie wszystko jest jasne. Dlatego zabraliśmy wszystkie próbki do laboratorium biofizyki wody..

Naukowcy przepuścili przez wodę prąd. Każda butelka ma swoją własną krzywiznę. Woda, naładowana muzyką klasyczną, ma prostą linię i płynie w jednej płaszczyźnie. Woda jest nieszkodliwa. Po hard rocku - linia z dużymi spadkami. To zły znak. Naukowcy zatwierdzili wodę Jewgienija Michalycza: lubili ostre skoki na wykresach. To są dobroczynne tlenki złota i srebra. Ale Cholpon nie mógł nic powiedzieć o wodzie. Fizycy nie są zaznajomieni z konspiracjami.

Naukowcy potwierdzają, że woda rzeczywiście zmienia swoją strukturę. Na przykład z metali, dźwięków, zapachów. Ale nie powinieneś wierzyć, że zamienia się w medycynę. Ponadto poważne choroby nie powinny być leczone wodą..

Żywa i martwa woda - żywa i martwa żywność

Spraw, aby był bardziej zauważalny w kanałach użytkowników lub uzyskaj pozycję PROMO, aby Twój artykuł był czytany przez tysiące osób.

  • Standardowa promocja
  • 3000 wyświetleń promocyjnych 49 KP
  • 5000 wyświetleń promocyjnych 65 KP
  • 30000 promocji 299 KP
  • Podświetl 49 KP

Statystyki dotyczące pozycji promocyjnych znajdują odzwierciedlenie w płatnościach.

Udostępnij artykuł znajomym za pośrednictwem sieci społecznościowych.

Och, przepraszam, ale nie masz wystarczającej ilości rubli kontynentalnych, aby promować płytę.

Zdobądź ruble kontynentalne,
zapraszając znajomych do Comte.

Stoleshnikov AP "Jak napełnić ciało?"

W 2007 roku nieznany profesor A.P. Stoleshnikov opublikował w Internecie bezpłatną książkę o poście „Jak wrócić do życia”. Książka cieszy się dużym zainteresowaniem zwolenników zdrowego stylu życia. Według Stoleshnikova wielu zaczęło głodować, użyj książki jako przewodnika po prawidłowym poście.
Pod koniec książki Stoleshnikov obiecał napisać kontynuację tej książki i oto jest przed tobą. Jak zwykle książka jest dostępna do bezpłatnego pobrania iz przyjemnością publikujemy ją na naszej stronie internetowej..
Książka zawiera ogromny zasób wiedzy autora, którego nauczył się z zagranicznych źródeł, co czyni ją jeszcze bardziej interesującą i zabawną..
Zdaniem autora „jak wypełnić ciało” nie jest bynajmniej bezmyślnym pytaniem. Jesteśmy tym co jemy. Autorka na przekonywujących przykładach udowadnia przydatność i szkodliwość różnych pokarmów, poddając ostrej krytyce ustalone stereotypy żywieniowe. I choć książka zawiera wiele kontrowersyjnych wniosków, z pewnością zainteresuje wszystkich, którym zdrowie nie pozostaje obojętne..

Człowiek jest tym, co je

Z niemieckiego: Der Mensch ist, był er isst.

Z recenzji niemieckiego filozofa Ludwiga Andreasa Feuerbacha (1804-1872) na temat książki niemieckiego filozofa i fizjologa Jacoba Moleschotta (1822-1893) „Popularna nauka o produktach odżywczych” (1850).

Żywa i martwa woda (fragment książki)

Ale co z biochemicznymi właściwościami żywności?

"Kogo to obchodzi?" - jak mawiają Amerykanie.

Jakie są „biochemiczne właściwości żywności”?

A oto te, które są wyrażone rosyjskim słowem „AKCEPTOWALNOŚĆ”.

Co to jest „strawność pokarmu”?

Na początku książki rozmawialiśmy już o tym, że ze względu na ciągłą odnowę cząsteczek, komórek i tkanek w każdym organizmie występuje ciągły niedobór elementów budulcowych, którymi terminowa dostawa pokarmu powinna uzupełniać.

Zatem pierwszą rzeczą, która decyduje o strawności pokarmu, jest jego zapotrzebowanie, zapotrzebowanie, niedobór substancji, z których składa się ten pokarm..

Drugą rzeczą, która decyduje o strawności pożywienia, jest to, w jakiej formie jest dostarczana na plac budowy. Co powiedzieliby budowniczowie każdego placu budowy, gdyby zaproponowano im rozbiórkę spalonego domu jako materiału budowlanego?

Ale to właśnie dzieje się podczas jedzenia gotowanej, smażonej żywności przetworzonej termicznie. Istnieje fundamentalna i fundamentalna różnica w asymilacji między substancją żywą a substancją spaloną, gotowaną, smażoną i zdenaturowaną.!

Denaturowane, poddane obróbce termicznej substancje muszą zostać rozszczepione, przetransportowane przez cząsteczki, zużyją swoją energię; a czego dowiemy się tam później, a jak nie wiadomo.

Ta fundamentalna różnica między aktywowanym, fosforylowanym stanem cząsteczek w organizmie a stanem niefosforylowanym jest tak wielka, że ​​znajduje odzwierciedlenie nawet w baśniach..

Rosyjskie opowieści ludowe wspominają o „żywej” i „martwej” wodzie.

Co myślisz? Woda w organizmie człowieka również nie występuje w postaci wolnej, a jedynie w postaci jonów fosforylowanych.

Wolna woda w organizmie występuje tylko w stanach patologicznych takich jak: zapalenie opłucnej - wolna woda w jamie opłucnej; wodobrzusze - wolna woda w jamie brzusznej i inne rodzaje obrzęków. Aktywna woda w organizmie występuje tylko w formie jonowej fosforylowanej.

Żywa i martwa woda - żywa i martwa żywność.

Lepiej jeszcze raz zastanowić się, co sprawia, że ​​jest to czy tamto.

Pojęcia te można znaleźć nie tylko w rosyjskich baśniach, ale także w klasycznej mitologii..

Tam idealne jedzenie nazywa się „ambrozją” i „nektarem”. Zarówno ambrozja, jak i nektar są „pokarmem bogów”; to znaczy, jak słusznie teraz rozumiemy, jest to pożywienie dla bardziej rozwiniętych cywilizacji kosmicznych. Czytamy definicje na Wiki:

Ambrozja: http://en.wikipedia.org/wiki/A. - „W mitologii greckiej„ ambrozja ”jest czasem pokarmem - czasem płynem bogów, nadającym użytkownikowi nieśmiertelność, czyli życie wieczne.

Korzeń AMB jest bezpośrednio związany z życiem. Na Zachodzie karetka nazywa się „AMBULANCE”. W języku rosyjskim centrum medyczne, które również wydaje się walczyć o życie, nazywa się „AMBulatory”..

Worek do sztucznego oddychania nazywany jest „workiem AMBU”

Rozpaczliwa sytuacja, koniec życia, jak to się nazywa w żargonie - AMBA! Zdrowa osoba to AMBAL. Pomieszczenie, w którym przechowywany jest zebrany plon, czyli życie - AMBar. Oznacza to, że „AMBA” to cechy związane ze stanem życia.

Z drugiej strony słowo „NEKTAR” odnosi się do padliny.

„NECR” - NECRosis - martwica.

„Złożone słowo„ nektar ”składa się z dwóch słów„ nekr ”- śmierć (martwica) i„ smoła ”-„ zdobywanie ”), przypuszczalnie będących połączeniem elementów nekr -„ śmierć ”i - smoła„ przezwyciężenie ”- czyli„ pokonanie śmierci ".

W nowoczesnym sensie „NEKTAR” oznacza konkretnie płyn w kwiatach i liściach

Tak więc najwyższe kosmiczne cywilizacje jedzą najwyraźniej żywność dwóch typów: żywą i martwą - ambrozję i nektar.

Wydają się wzajemnie uzupełniać..

Pamiętaj o ich różnicy z bajki?

Biochemia - chemia organizmów żywych - różni się od chemii nieorganicznej substancji nieożywionych tym, że w biochemii wszystkie substancje muszą znajdować się w „stanie aktywnym” - to ma być w stanie „żywym”.

Tylko w aktywnym, żywym stanie substancja może brać udział w procesie życiowym organizmu. W stanie dezaktywacji substancja jest albo wydalana z organizmu (np. Przez nerki), albo osadzana, odkładana w „depot”, wewnętrznych „wysypiskach” organizmu, takich jak podskórna tkanka tłuszczowa. Co oznacza aktywowany lub nieaktywny, czyli „żywy” lub „martwy” stan substancji w ciele??

- Jest to bardzo specyficzny proces biochemiczny zwany „fosforylacją” lub „fosforylacją oksydacyjną”, że tak powiem, „martwą”, czyli nie aktywowanymi cząsteczkami substancji.

„Fosforylacja oksydacyjna to łańcuch reakcji, w którym energia uwalniana podczas rozkładu pożywienia jest wykorzystywana do produkcji głównej„ waluty ”procesów biochemicznych - cząsteczki„ KWAS ADENOOSINTRIFOSFOROWY (ATP) ”.

Ta cząsteczka ATP jest główną cząsteczką energii w ludzkim ciele, bez której nie przebiegają żadne procesy biochemiczne.

Możesz się temu przyjrzeć, warto: http://en.wikipedia.org/wiki/A. - składa się z cząsteczki „adenozyny” - tej samej cząsteczki, która jest częścią DNA - genów człowieka i + trzech cząsteczek kwasu fosforowego.

A do czego służy fosforylacja??

- I tak, że tylko w formie fosforylowanej - aktywowanej cząsteczki biorą udział w procesach enzymatycznych, które są synonimem wszystkich bez wyjątku procesów życiowych biologicznie.

Oto tytuł artykułu: „Fosforylacja tyrozyny jest konieczna do indukowanej przez witaminę E translokacji specyficznej dla podtypu i aktywacji DGK.ALPHA”. „Fosforylacja tyrozyny jest wymagana do indukowanej przez witaminę translokacji specyficznej dla podtypu typu E i aktywacji DGK.ALPHA”

„Żywy”, „aktywowany”, „fosforylowany” to synonimy słowa „enzymatyczny”. Wszystkie procesy życiowe są enzymatyczne i obejmują specjalne białka - enzymy.

A to nie wymaga udziału enzymów, które w inny sposób nazywane są również „enzymami” http://en.wikipedia.org/wiki/E. to nie jest żywy proces.

Wszystkie enzymy mają do czynienia tylko z cząsteczkami fosforylowanymi i nie mają cząsteczek niefosforylowanych. Wszystkie cząsteczki muszą zostać fosforylowane.

A do tego trzeba wydać dużo energii z wewnętrznych rezerw organizmu - trzeba wydać notoryczną „witalność”. A im starsza i bardziej chora osoba, tym mniej tej siły życiowej zmagazynowanej w już istniejących rezerwach ATP..

Enzymy to tak długie łańcuchy przenoszące białka, że ​​substancje wchodzą w ich metabolizm. Tak więc do żywienia potrzebujemy żywych enzymów, a nie tylko kilku witamin w tabletkach „fabryki farmaceutycznej Karpowa”.

A dlaczego substancje miałyby dostać się do przenośnika enzymatycznego? - Ale ponieważ procesy życiowe są bardzo uporządkowane, przebiegają ściśle według planu, według ścisłej kolejności.

W żywych procesach nie ma miejsca na chaos - totalna księgowość i kontrola, a wszystko jest tylko na rozkaz; wszystko zgodnie z planem BY-SERIES-KU!

ZARZĄDZANIE PLANOWANE w organizmach żywych!

Żywy proces i chaos, nieporządek są nie do pogodzenia. Chaos na poziomie żywych komórek to RAK.

Musimy myśleć, że życie społeczne ludzi powinno dążyć do tego samego porządku, inaczej powstanie „rak społeczny”.

ENZYME to przede wszystkim PORZĄDEK!

Aby dostać się na ten przenośnik enzymatyczny, substancja musi najpierw zostać fosforylowana, aktywowana przez dodanie aż trzech cząsteczek ATP. Oznacza to, że każda cząsteczka organiczna może dostać się do przenośnika enzymatycznego, mając w sobie nie jedną, ale co najmniej lub nawet więcej - trzy, że tak powiem, „baterie” ATP.

A bez „trzech baterii” ATP żadna cząsteczka nie porusza się i nie może dostać się do przenośnika enzymatycznego i wejść w „metabolizm”.

A więc sztuczka polega na tym, że jeśli człowiek je żywą, świeżą żywność: świeże owoce, warzywa itp., To chociaż nauka o tym nie wie lub nie chce tego wiedzieć, wszystko wskazuje na to, że proces asymilacji trwa żywność niedenaturowana występuje bez udziału enzymów ustrojowych, - dzięki enzymom najświeższej żywności!

Ze względu na żywe enzymy samej żywności!

A zatem nie wymaga wydatkowania dużych ilości energii z organizmu.

Wszystkie cząsteczki w żywej żywności są już fosforylowane przez naturę, co nie wymaga wstępnego zużycia energii do fosforylacji każdej cząsteczki pokarmu przez trzy cząsteczki ATP, co samo w sobie wymaga znacznego zużycia energii przez organizm.

Zatem świeże mleko zawiera wszystkie enzymy niezbędne do jego przyswojenia, a pasteryzowane, podgrzane mleko jest już martwym produktem; Kazeina mleczna to czysty klej kazeinowy, który organizm musi rozłożyć i ponownie fosforylować każdą cząsteczkę organiczną; a jeśli już z jakiegoś powodu nie jest w stanie tego zrobić, kazeina mleka uszczelnia wszystkie naczynia krwionośne ciała i uzyskuje się notoryczną „miażdżycę”.

Stąd zasadnicza różnica między żywą żywnością a przetwarzaniem produktów denaturowanych jest wyraźna..

Więc co jest dla nas najważniejsze w gotowaniu? - Racja, - jej nieobecność!

Przykład: zróbmy sobie taki prosty eksperyment z burakami.

Gotuj i jedz jednego gotowanego buraka przez jeden dzień.

Co się stanie? Mocz to kolorowe buraki.

Co to znaczy? Że pigment, substancja barwiąca buraki, nie został wchłonięty przez organizm i został wydalony z moczem na zewnątrz, plamiąc go.

Dlaczego substancje buraczane zostały uwolnione na zewnątrz?

Ponieważ substancje buraczane były w postaci gotowanej, zdenaturowanej, niefosforylowanej.

A ile milionów nieznanych nam substancji organicznych w tym samym buraku nie zostało jeszcze przyswojonych razem z barwnikiem buraczanym?

Co drugi dzień bierz, krój i jedz surowe buraki tej samej wielkości.

Nic, mocz NIE zmieni koloru na burak, ponieważ wszystkie substancje buraczane surowych buraków zostały wchłonięte przez organizm i straciły kolor podczas przemiany.

Na przykładzie z burakiem asymilacja / brak asymilacji jest pokazana bardzo wyraźnie i kolorowo, a każdy może sprawdzić.

Najważniejsze dla nas podczas gotowania jest jak najmniejsze dotykanie naturalnej żywności, aby wszystkie jej niedenaturowane enzymy i fosforylowane cząsteczki zarówno dostały się do jelita, a więc bezpośrednio przez ścianę jelita i przy minimalnej ilości wszelkich przemian były transportowane do miejsca przeznaczenia.

Fizjologia człowieka pokazuje, że „tak”, substancje żywe, świeże soki i owoce oraz inna naturalna świeża żywność przepływają bezpośrednio do miejsca ich spożycia w organizmie przy minimalnej ilości przemian lub nawet bez przemian energochłonnych, takich jak fruktoza surowego miodu.

Nie dzieje się tak w przypadku jedzenia denaturatu, którym jest ogromna większość współczesnych produktów spożywczych..

W Stanach Zjednoczonych produkty, w tym warzywa i owoce, są obecnie denaturowane przemysłowo poprzez poddawanie ich napromieniowaniu; rzekomo „dla bezpieczeństwa”.

Zdenaturowany produkt, znajdujący się w jelicie, musi zostać do końca podzielony na pojedyncze cząsteczki.

Produkt skażony musi przejść „kontrolę celną” pod kątem zgodności z wymaganiami organizmu, przejść energochłonną przemianę na zgodność i dopiero wtedy, być może, zostanie dopuszczony do wnętrza ciała.

Przykład można znaleźć w dziedzinie transportu kolejowego.

Teraz, jeśli pociąg towarowy zbliża się do Morza Bałtyckiego, ale musisz jechać do Szwecji, są dwa sposoby:

Który sposób jest lepszy?

Tak więc, zgodnie z drugą metodą - całą kompozycją - przez jelita mogą przechodzić tylko niedenaturowane, nie gotowane i smażone, a generalnie nieprzetworzone substancje żywe,

CH-RY-E!

LIVE-YOU-E!

NIEZWYKŁA.

Ciało zużywa ogromną ilość energii życiowej na takie załamania i transfery.

Wydajność gotowanych produktów denaturowanych jest bardzo niska!

Surowe, niedenaturowane substancje są natychmiast przenoszone przez błony komórkowe, ponieważ są w postaci niedenaturowanej, pełnej, fosforylowanej..

Z grubsza rzecz biorąc, wyobraź sobie to: jeśli zjadłeś gotowaną marchewkę, to najpierw musi ona rozpaść się na cząsteczki w jelitach. Każda cząsteczka musi zostać osobno przeniesiona do krwi i osobno przeniesiona w odpowiednie miejsca, a tam ponownie zsyntetyzowana na bardziej złożone substancje.

Ale jeśli zjesz surową marchewkę, odniesiesz wrażenie, że ta marchewka nie rozpadnie się na żadne cząsteczki, ale tak jak cała marchewka trafi w odpowiednie miejsca w ciele. To tak, jakby surowe marchewki miały przepustkę wszędzie, ale gotowane marchewki nie mają przepustki i wszędzie muszą wydawać nowe zatwierdzenia..

W sowieckim filmie „Mistrz tajgi” Władimir Wysocki, kiedy mówią do niego: „Jak można jeść surową rybę?” - odpowiada: „Surowa ryba ma taki sok, który dodaje sił!”.

Syberyjczycy znali sekret Stroganina. Nie mieli cytryn!

Istnieje biochemiczny mechanizm tej siły życiowej. Faktem jest, że w organizmie żadne cząsteczki, zarówno organiczne, jak i nieorganiczne, takie jak sód lub chlor, nie występują w czystej postaci..

Nawet woda w organizmie nie występuje w czystej postaci, a jedynie w postaci pojedynczych jonów H-OH.

Wszystkie poszczególne jony, atomy, cząsteczki nie poruszają się samodzielnie w zakazanej strefie organizmu, ale w żywym organizmie znajdują się tylko w olbrzymich molekularnych kompleksach białkowych, których jednym z głównych składników jest cząsteczka energetyczna ATP - kwasu adenozynotrójfosforowego.

Oto ona: http://en.wikipedia.org/wiki/A. ATP jest kompleksem azotowej zasady adeniny, cukru rybozy i trzech reszt kwasu fosforowego.

Jeśli pamiętasz ze szkoły, synteza DNA (genów) zachodzi w tych samych kompleksach.

Jeśli cząsteczka, atom lub jon nie są związane z takim kompleksem ATP, wówczas organizm uważa je za substancje obce, nie można ich wchłonąć, są wyłapywane przez wątrobę z krwi i wydalane z organizmu.

Żywe organizmy nie są patelniami, w których losowo zachodzą miliony reakcji biochemicznych z milionami substancji..

Stąd możesz od razu zrozumieć wielką tajemnicę branży, że wszystkie syntetyczne witaminy i multiwitaminy sprzedawane w aptekach nie mogą zostać wchłonięte, zmarnowane pieniądze, a jedynie dodatkowe obciążenie wątroby.

Teoretycznie można mieć nadzieję, że organizm sam fosforyluje zjadane syntetyczne witaminy, ale w praktyce jest to potwierdzone tylko w minimalnym stopniu. Dlatego wolą milczeć o tym niefortunnym fakcie..

Jedyną nieznacznie fosforylowaną witaminą syntetyczną jest fosforylowana witamina B1 zwana pirofosforanem tiaminy (TPP) http://en.wikipedia.org/wiki/C. ma przyłączoną tylko jedną resztę kwasu fosforowego.

Ale z drugiej strony, o ile skuteczniejsze niż witamina B1 jest to, że wszyscy lekarze alkoholicy bardzo go szanują, podobnie jak marynata rano jako profilaktyka alkoholowego zapalenia wielonerwowego, czy psychozy Korsakowa http://hmed.ru/index1769.html.

Nie pomógł żadnemu alkoholikowi, ale oni wierzą i akceptują. Ta fosforylowana witamina B1 jest nawet nazywana osobną nazwą „Cocarboxylase” http://www.xumuk.ru/farmacevt/..

Ten problem, że metabolizowane są tylko aktywowane, fosforylowane cząsteczki i jony, najbardziej ujawnia się w fakcie, że istnieje nawet dożylny preparat ATP..

Tu jesteś, od Ineta: „ATP (ampułki 1% 1 ml. Nr 10) w 153 aptekach w Jekaterynburgu”.

Z reklamy: „Poprawia metabolizm i zaopatrzenie tkanek w energię. Dzięki rozpadowi na ADP i nieorganiczny fosforan ATP uwalnia dużą ilość energii zużywanej na skurcze mięśni, syntezę białek, mocznik, pośrednie produkty przemiany materii itp. Po podaniu pozajelitowym przenika do komórek narządów, gdzie z uwolnieniem energii ulega rozpadowi na adeninę i nieorganiczny fosforan.

Następnie produkty rozpadu są włączane do resyntezy ATP ".

- Właściwie to nic. Gdyby syntetyczny ATP działał tylko trochę, nawet w milionowej części, byłoby to marzenie kulturystów.

Ultra extra super duper dream doppin '.

Nie byłoby potrzeby okaleczających steroidów.

ATP jest walutą energetyczną samych komórek! Idealne źródło energii.

Faktem jest, że syntetyczny ATP, niestety, jest natychmiast rozkładany przez enzym ATP-asę, a składniki są wydalane z organizmu jako obce substancje, jak niektóre aspiryny..

Taki jest los wszystkich syntetycznych witamin w organizmie: krew - wątroba - wydalanie z moczem, bez względu na to, jak biznesmeni je reklamują. Są pewni, że sami ich nie akceptują.

W tym miejscu, jako zilustrowanie „żywej i martwej wody”, możemy przytoczyć przykład fundamentalnej różnicy między naturalnym, żywym alkoholem, otrzymywanym w wyniku fermentacji z winogron lub innego moszczu, a czystym, martwym alkoholem, otrzymywanym różnymi metodami chemicznymi..

Osoby, które spożywają dużo alkoholu, ale nie wiedzą nic o biochemii, rysują znak równości między alkoholem z wina gronowego a alkoholem destylowanym. Rysują ten znak równości, ponieważ dla nich wszystkich jeden jest wyrażony w „stopniach”.

Istnieje jednak zasadnicza różnica między czystą cząsteczką alkoholu etylowego w destylatach, czyli jak to się nazywa w USA „Hard Liquor”, a „stopniami” wina lub piwa..

Tak - czysty alkohol można ekstrahować z naturalnego wina i piwa - ale tylko chemicznymi, sztucznymi metodami.

Naturalnie fermentowane napoje same w sobie nie zawierają czystego alkoholu. Dlatego jeśli pijesz naturalnie sfermentowane napoje, nie możesz zostać alkoholikiem, a jeśli pijesz czysty destylat, to jest to łatwe.

Ponieważ czysta cząsteczka alkoholu oszukuje organizm, dostając się do tych procesów metabolicznych, w których naturalny alkohol występuje tylko w postaci fosforylowanych reszt, blokując tym samym naturalne procesy i wywierając toksyczny efekt.

Dlatego nawet więcej osób pije alkohol niż wódkę na legalnych, tzw. „Winach wzmocnionych”: Porto, Jerez, Vermouth, Madere.

Ponieważ są „przywiązani” do czystego alkoholu. Ludzie są po prostu oszukiwani.

Myślą, że piją wino, ale tak naprawdę piją czysty alkohol. Całe zbiory krymskich winogron z roku na rok są przenoszone do tej straszliwej mikstury „wzmocnionego wina”.

Nie można pić wina powyżej 11% i piwa powyżej 4%, ponieważ jest to granica „stopnia” normalnej fermentacji.

Ale teraz nie można ufać przemysłowi i handlowi.

Ponieważ fałszowanie wina i piwa osiągnęło swój ekstremizm. Teraz nie kłopoczą się nawet rozcieńczaniem wina czy piwa wodą i alkoholem. I po prostu, w odpowiednim „stopniu” roztworze alkoholu, dodaj pipetką zapach wina lub piwa.

Teraz mogą łatwo wszystko sfałszować.

Dowiedzieliśmy się więc, że cząsteczki nieoznaczone trzykrotnie fosforem nie mogą brać udziału w procesach biochemicznych organizmu. A proces ten wymaga wysokich kosztów energii..

Ale jeśli żywność jest w stanie naturalnym, takim, w jakim została stworzona przez naturę, nie jest denaturowana termicznie, nie jest podgrzewana ani mrożona, to jest już fosforylowana przez naturę i dlatego może przechodzić przez błony komórkowe bez zmian; jak cały pociąg jest transportowany promem kolejowym.

Z biochemicznego punktu widzenia jest więc oczywiste, że najlepszym pożywieniem jest ten, który nie został poddany termicznej obróbce, podgrzany, nie zamrożony, ale odebrany z natury..

Rozważ główne rodzaje żywności z tych pozycji

Z tych pozycji jest mięso ze sklepu, nawet przez ludzi będących w środku krokodylami - lepiej nawet nie dotykać!

Ponieważ nowoczesny kawałek mięsa, na wpół martwy i ciężko chory od urodzenia, więzień lochów dla krów, zanim dotarł do lady sklepowej, przez sześć miesięcy przewożeni kopali z lodówki do lodówki.

Najpierw mięso jest denaturowane przez zamrażanie; następnie mięso będzie ponownie denaturowane przez smażenie, gotowanie na parze, gotowanie, grillowanie.

Oczywiście to zgniłe mięso można jeść tylko już nasączone przyprawami..

Kiedy autor był w dziale mięsnym na targu w gorącym Meksyku, panował tam taki dziki odór, jakiego nie ma w żadnej kostnicy kryminalistycznej, w której zbierane są zwłoki zmarłych sześć miesięcy temu.

Niech drapieżni ludzie jedzą mięso.

Ale już odkryliśmy, że są ludzie, którzy są genetycznie wewnątrz drapieżników, dla których ta rekomendacja jest śmieszna. Niech drapieżni ludzie wymyślą swój związek z przemysłem mięsnym.

Nie musimy się martwić drapieżnikami.

Z definicji produkty skrobiowe muszą być przetwarzane termicznie.

Skrobię należy gotować, smażyć, gotować na parze.

Człowiek nie jest ptakiem dziobiącym ziarno.

Tak więc żywność bogata w skrobię jest z definicji gorsza..

Ale nie wszystko. I nie całkiem.

Jeśli jesteśmy tymi samymi zbożami, zamiast gotować i gotować na parze, zaczynamy kiełkować - to będzie zupełnie inna rozmowa, a przemiana zbóż w żywność najwyższej klasy!

Co się dzieje w tym przypadku?

W przypadku kiełkowania jakichkolwiek ziaren natura sama zamienia skrobię z ziaren w nową roślinę.

I w tym przypadku sprytnie wykorzystujemy ten naturalny proces do uzyskania fosforylowanych, aktywowanych substancji najwyższej klasy.

Kiełkować można wszelkie ziarna niepoddane obróbce termicznej i nie napromieniowane..

Dobrze jest kiełkować grykę. Kiełkująca gryka ma białe ziarna. W sklepach sprzedaje się już termicznie przetworzoną kaszę gryczaną. Nie wykiełkuje.

Aby wykiełkować jakiekolwiek ziarna, należy je namoczyć przez noc..

Następnie opłucz w durszlaku, wypłukując ochronny śluz mukopolisacharydowy, który jest obficie uwalniany z ziaren.

Następnie umieść okresowo nawilżając w tym samym durszlaku na pustym rondlu w dobrze oświetlonym, ciepłym miejscu.

W zasadzie możesz zjeść następnego dnia.

Ale możesz też poczekać trzy dni, zanim pojawi się zielony kiełek.

Cały problem polega na tym, jak zorganizować stały przenośnik do produkcji kiełkującego ziarna w domu..

W Stanach Zjednoczonych kiełkującym ziarnem pszenicy jest „trawa pszeniczna” http://en.wikipedia.org/wiki/W. służy do produkcji zagęszczonego zielonego soku i stanowi biznes sam w sobie.

Niektóre warzywa korzeniowe zawierające skrobię są nie tylko dozwolone, ale także konieczne.

Jesz surową marchewkę..

Możesz również jeść surowe buraki i surowe ziemniaki..

Tak, są twarde, podobnie jak marchewki, ale trzeba je pokroić w drobną kostkę. Nikt nie mówi, że trzeba ich dużo jeść..

Ale jeden surowy burak lub jeden surowy ziemniak dziennie może zmienić całe twoje życie..

Powyżej powiedzieliśmy o produktach mlecznych, że tylko świeże mleko, ze względu na obecność w nim aktywnych enzymów laktozy, nadaje się do jedzenia dla dorosłych.

A potem, dzięki obecności ciężkiej kazeiny, nie musisz nawet pić dużo świeżego mleka.

Pomysłem genialnym byłoby, w zależności od typu, „kuchnia mleczna”, dla chorych, jako źródło odporności, ustanowienie przez separację odśrodkową produkcji serwatki mlecznej nieprzetworzonej termicznie..

Jednak przedsiębiorcom bardziej opłaca się nie martwić się o czystość krów i ich zdrowie..

Przedsiębiorcom bardziej opłaca się trzymać na wpół martwe, chore krowy, wśród których panuje już epidemia „Wściekłej Krowy”.

Nic dziwnego, jeśli zatrzymasz i nakarmisz samych biznesmenów, oni również zachorują na tę samą chorobę, a Wściekła Krowa będzie musiała zostać przemianowana na Szał biznesmenów.

Jak jednak widać, z jakiegoś powodu nikomu nie przychodzi najprostszy pomysł - zorganizowanie produkcji serwatki krowie. Z jakiegoś powodu wolą karmić ludzi klejem kazeinowym w postaci sera i twarogu. I to nie tylko ze względu na rentowność!

Tu też jest złośliwość z góry.

Aktywacja mleka przez bakterie kwasu mlekowego do kefiru, sfermentowanego pieczonego mleka, jogurtu, jogurtu, jest tylko wtórną aktywacją martwego pasteryzowanego produktu.

Jest to z pewnością lepsze niż mleko, ponieważ kazeina mleka w „kefirach” zaczyna być rozkładana przez bakterie kwasu mlekowego.

Jednak nie możesz nawet porównać aktywności i jakości świeżego mleka i tych wtórnych kefirów pod względem aktywności biochemicznej i jakości substancji biochemicznych.

To tak, jakby porównywać jakość świeżego mięsa z uboju jagnięcego i mięsa, które zostało już rozłożone przez bakterie..

Teraz możesz sam odpowiedzieć na pytanie - jak zjeść jajko?

Gotowane na miękko czy na twardo? Ani tak, ani tak!

Tutaj znowu musisz pamiętać, wszystkie pozytywne substancje, enzymy i witaminy są denaturowane i rozkładają się w temperaturach powyżej 42 stopni, w każdym razie powyżej 60 stopni.

Dobrze jest jeść surowe jajko - należy je przełamać na pół, aby oddzielić białko od żółtka - pić żółtko na surowo, a białko o silnych właściwościach klejących wyrzucić!

Wtedy te same składniki odżywcze dostaną się do twojego ciała niezniekształcone, z których wyrósłby żywy, młody kurczak. A ze zdenaturowanego jajka kurczak nie zadziała.

Podstawowa różnica między materią żywą a martwą jest jasna?

Opowiem o jednym teście, które autor mimowolnie wykonał na sobie.

Autorem tej książki jest dna. Kiedy jeszcze się nie podniósł, udało mu się złapać i „dna”.

Potwornie nieprzyjemna choroba przewlekła, wyrażająca się w tym, że przy spożywaniu tego rodzaju „produktów zarodkowych” takich jak jajka, kawior, a także zwykłego pokarmu mięsnego, występują ostre stany zapalne stawów stopy i są dość silne, tak że można wspiąć się po ścianie.

A wszystkie zachowania dny są wyraźnie zależne od diety..

Kiedy autor przez 8 lat nie jadł niczego mięsa i nabiału, a nawet ryb - autor w ogóle nie miał ataków dny moczanowej.

A gdy tylko wprowadził rybę, dna zaczęła się powtarzać, ale rzadko - raz w roku. Ale gdy tylko autor zjadł jajecznicę z zaledwie trzech jaj, rano przełamała go podagra, a ponadto silny atak.

A autor sprawdzał to wielokrotnie, wchodząc na grabie, poświęcając się dla nauki. Z gotowanych jajek autor rozkłada dnę w ciągu jednego dnia. I jest to zrozumiałe, bo to właśnie w jajach i rybich „jajach” - jajach znajdują się produkty rozpadu DNA, które powodują podagrę - tzw. „Zasady azotowe” - puryny i pirymidyny. https://clck.ru/ACFqs

Kto skończył 10 zajęć - pamięta coś o zasadach azotowych: adeninie, guaninie, tyminie, cytozynie, uracylu.

Więc proszę bardzo! Autor może jednorazowo zjeść 10 surowych żółtek i nie będzie ataku dny.!

Ale wystarczy zjeść omlet z trzech jajek - a następnego dnia ostry atak dny!

Co to znaczy? Że żywy, niedenaturowany produkt to zupełnie inny produkt - nie można go w ogóle porównać z jego gotowanym odpowiednikiem, żywy produkt jest natychmiast włączany do metabolizmu bez problemów.

Nie jedz tego ani tamtego - nie będzie odpowiedniej choroby.

Na żywej żywności nie można zachorować na takie choroby.

W młodości cały ten temat chorób nie jest interesujący, ale po 50 latach, kiedy twoja energia życiowa staje się niewystarczająca i pojawia się wiele chorób, to zastąpienie denaturowanej żywności żywą surową może być decydujące.

Zostało to udowodnione przez amerykańskich żywicieli w pierwszej połowie ubiegłego wieku. Ktoś jednak zadbał, aby to prawo nie stało się tradycją..

Jeśli jesz tylko czystą skrobię, czysty klej do tapet: biały chleb, gotowane ziemniaki i makaron, w którym nie ma nic poza skrobią, to masz cukrzycę i wszystko, oraz „chorobę szalonych krów”, której odpowiednik jest również wśród chorób dotykających ludzi - „Choroba Creutzfeldta i Jakuba” http://www.health-ua.com/artic. A pozostałe 25 tysięcy chorób według międzynarodowej nomenklatury, a będzie znacznie więcej.

To wciąż są „kwiaty”.

I nie masz szans, że z dnia na dzień, jedząc biały chleb z makaronem, pokryjesz ten niedobór wszystkich milionów substancji niezbędnych dla ludzkiego metabolizmu, ponieważ wszystkie choroby są „chorobami z niedoboru” substancji; z wyjątkiem tych chorób, które są spowodowane nadmiarem toksyn - szkodliwych substancji, „żużli”, których organizm nie może się pozbyć i których nie jest w stanie usunąć, ale dużo się nagromadziło.

Gdyby ludność Rosji nabrała zwyczaju jedzenia jednego surowego buraka lub ziemniaka jako „północnego banana”, przynajmniej jednego surowego ziemniaka dziennie, częstość występowania gwałtownie spadłaby; mieszkańcy Rosji staną się zdrowsi, ich głowy wyzdrowieją, a ich apetyt na alkohol zmniejszy się.

Wszystkie złe myśli są w rzeczywistości uwarunkowane biochemicznie. Udowodnił to od dawna angielski fizjolog Sir Robert McCarison.

Generał Sir Robert McCarrison C.I.E., M.D., F.R.C.P.

Sir Robert McCarrison i H.M. Sinclair w latach trzydziestych XX wieku w swojej książce Nutrition and Health http: //www.journeytoforever.or. podali wyniki swoich eksperymentów, że jeśli karmisz szczury pokarmem ludzkim, który jedzą mieszkańcy, to po 2 tygodniach szczury zaczynają się nawzajem jeść.

Tak więc, podobnie jak w środowisku człowieka, każdy pretekst u szczurów staje się pretekstem do wzajemnego zjadania się. Jak dobrze wiesz, dzieje się to również w środowisku człowieka..

W rzeczywistości przyczyną bolesnej destrukcyjnej działalności niektórych ludzi jest ich wewnętrzne zanieczyszczenie biochemiczne..

Ci chuligani, nie da się pomylić, jedz biały chleb, gotowane ziemniaki z hormonalnymi kiełbasami i kiełbasą; całość popić trującym piwem w puszce, w którym jedna trzecia puszki to środek dezynfekujący, np. lizol, którym leczy się toalety.

Dlaczego mieliby to być normalni ludzie?

Mają całe podłoże biochemiczne, w środku mają tylko toksyny.

Naprawdę, przez usta dziecka, prawda jest taka, że ​​kiedy dzieci mówią „kto się kłóci, nie jest wart gówna”.

Nigdy nie kłóć się z agresywnymi ludźmi, często są po prostu ludźmi nieczystymi biochemicznie; nawet nie dotykając pytania, czy są drapieżnikami, czy nie.

Kłócenie się z tymi, którzy są w przewlekłej biochemicznej, metabolicznej zatruciu, jest jak nagabywanie pijaka na ulicy.

Eksperymenty McCarisona mówią, że jeśli ludzie będą karmieni naturalną żywnością, przestaną się nawzajem jeść i będą przeklinać..

Kto wie o tych eksperymentach Maccarisona?

Chociaż przeprowadzono je w latach trzydziestych XX wieku w tym samym czasie, co eksperymenty Pawłowa. Kto dał McCarisonowi Nagrodę Nobla? Pokój w środowisku ludzkim najwyraźniej nie jest częścią planów jego zakulisowych przywódców.

(Autor woli to słowo od terminu „surowa żywność”, aby nie mylić go z jedzeniem sera) stało się obecnie znane w Rosji. O życiu w Ameryce wiadomo znacznie więcej niż w Rosji, ponieważ książki o życiu w Stanach Zjednoczonych są drukowane nieprzerwanie od ponad 100 lat..

A w Rosji znana była tylko jedna książka irańskiego Ormianina Ter-Avanesyana „Raw Food Diet”, i to dopiero w latach sześćdziesiątych..

Tutaj jest do jazdy.

W czasach radzieckich była to wielka rzadkość, ponieważ ukazała się w małym nakładzie i tylko w Erewaniu. Poszedłem do przedruków.

Z drugiej strony w całych Stanach Zjednoczonych nikt nie może kupić świeżego mleka za żadne pieniądze, a co najważniejsze sprzedać!

Sprzedaż świeżego mleka jest zabroniona w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie, a prawo to jest ściśle przestrzegane.

Od czasu do czasu nowi rolnicy w Stanach Zjednoczonych idą do więzienia za sprzedaż świeżego mleka.

Do sprzedaży nie wolno wprowadzać świeżego mleka ani produktów z niego wykonanych, takich jak ser, jogurt itp. Kiedy w USA sprzedawane jest świeże mleko do karmienia zwierząt, sprzedawca musi dodać do niego specjalny czarny barwnik, aby mleko było czarne, aby osoba nie piła świeżego mleka.!

Co za troska o osobę!

Po odkryciu, że żywa żywność jest biochemicznie pokarmem wyższego rzędu, musimy przejść do drugiego głównego celu, do którego dążymy w naszej diecie..

Należy zauważyć, że w życiu człowieka nikt nie będzie w stanie ściśle przestrzegać żadnego rodzaju odżywiania..

Rzeczywiste warunki życia są dalekie od ideału, dlatego nikt nie będzie w stanie wdrożyć idealnego żywienia. Ale będziesz musiał walczyć o to przez całe życie.!

W tym świetle należy zrozumieć, że w USA wszystkie produkty spożywcze, w tym zielona trawa, owoce i jagody, są poddawane napromieniowaniu..

Mówią, że podobno dbają o choroby zakaźne i epidemiologię.

Ale fakt, że promieniowanie, radioaktywne leczenie powoduje powstawanie w produktach rakotwórczych, tak zwanych „wolnych rodników”, milczą.

Stoleshnikov A.P. „Jak wypełnić ciało?”

Formatowanie, projektowanie - Wasilij Lyczkowski.

Pobierz ten materiał jako książkę PDF

Grupa otwarta „JEDZENIE czy JEDZENIE? Jaka jest różnica?” VKontakte służy do porządkowania wszystkich materiałów na ten temat, a także do samodzielnego oglądania lub pobierania filmów i książek PDF.